Jesienny, wrzosowy wianek, zrobiony jeszcze zanim dopadło mnie katarzysko paskudne, które dobrze się u mnie czuje i nie ma zamiaru jeszcze wyjechać- a nie jest mile widzianym gościem.
Do wianuszka przyczepione jest ręcznie szyte serduszko ( nie jabłuszko, choć na to wygląda).

Do wianuszka przyczepione jest ręcznie szyte serduszko ( nie jabłuszko, choć na to wygląda).

Dużo zdrówka życzę!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeA przy pracach rozczuliłam się, kocham aniołki, a ten jest magiczny :-)