poniedziałek, 12 października 2009

Dalej w jesiennych klimatach


Jesienny, wrzosowy wianek, zrobiony jeszcze zanim dopadło mnie katarzysko paskudne, które dobrze się u mnie czuje i nie ma zamiaru jeszcze wyjechać- a nie jest mile widzianym gościem.
Do wianuszka przyczepione jest ręcznie szyte serduszko ( nie jabłuszko, choć na to wygląda).





Do tego aniołek inspirowany papierowymi aniołkami Cynki. Prawie w całości szyty ręcznie, usta mi nie wyszły, na usprawiedliwienie napiszę, że potwornie trudno wyszywa się w polarze.
Serduszka wyszydełkowałam jakiś czas temu i wreszcie mogłam do czegoś użyć




Pozdrawiam ciepło wszystkich z nosami jak burak i tych z normalnymi też.


1 komentarze:

  1. Dużo zdrówka życzę!!!
    A przy pracach rozczuliłam się, kocham aniołki, a ten jest magiczny :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze