W czwartek spotkałam się z super fajną babeczką. Zaprosiła mnie do siebie Monika. Jej cudeńka możecie pooglądać sobie na Jej Blogu
http://monikajacka.blogspot.com/ . Jechałam do Niej kompletnie pozbawiona chęci do pracy, pomysłów. Wracałam z energią. To było bardzo krótkie spotkanie, bo wzywały nas obowiązki, ale dało mi bardzo dużo. Naoglądałam się cudnych rzeczy w realu, pogadałam, poznałam dwie pociechy Moniki- równie otwarte na ludzi jak mama. Dziękuję Moniko.
I tak oto powstało na szybko ( bo musiałam coś szybko, szybko zrobić- inaczej bym pękła).
Baza ze starej teczki z wykrojami, pomalowana
akrylówką, do tego koronka ucięta z czegoś, brokat,
drobne koraliki, buty wycięte z gazetki reklamowej. Boki
pomaziane odrobiną
akrylówki wymieszanej z kredą malarską i wodą na paćkę- daje to fajną fakturę.
A temat- wszyscy wiedzą,że mam świra na punkcie butów- bardzo kobiece?
0 komentarze:
Prześlij komentarz